PPL dopiął swego. Umowa inwestycyjna ze spółką CPK daje możliwość przejęcia pełnej kontroli nad spółką PortPolska.Lotnisko (dawniej CPK.Lotnisko) i zarządzania w przyszłości nowym centralnym portem. – W umowie mamy zapisaną opcję dojścia docelowo do 100 proc. udziałów, więc nasza rola operatora jest zabezpieczona nie tylko w sensie funkcjonalnym, ale też właścicielskim – mówi Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych.
W połowie grudnia ubiegłego roku CPK oraz Polskie Porty Lotnicze (PPL)
podpisały umowę inwestycyjną dotyczącą współpracy przy budowie Portu Polska. Zgodnie z jej zapisami, stają się inwestorem strategicznym spółki PortPolska.Lotnisko (dawnej CPK.Lotnisko). Do 2032 r. PPL ma się w nią zaangażować kapitałowo na poziomie ok. 4,6 mld zł, a w przyszłości nawet objąć pełny pakiet udziałów i zyskać pełną kontrolę nad tym podmiotem. To o tyle istotne, że spółka ta ma w przyszłości zarządzać nowym, centralnym lotniskiem.
– Podpisanie umowy inwestycyjnej z PPL to najlepsza z możliwych decyzji dla powodzenia projektu, ale przede wszystkim dla polskiej gospodarki i samych Polaków. To naturalna synergia i najlepsze możliwe rozwiązanie dla rozwoju sektora lotniczego w Polsce. Łączymy inwestycyjny potencjał projektu z operacyjnym doświadczeniem Polskich Portów Lotniczych. Zyskujemy gwarancję, że ten hub powstaje w oparciu o bezpieczny, polski kapitał, a cała wartość dodana zostanie w kraju, służąc rozwojowi Polski przez kolejne dekady – podkreślał pod koniec zeszłego roku Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK.
Finansowanie pierwszych prac budowlanych zapewnione
– Umowa inwestycyjna między PPL a CPK jest już podpisana i zakłada, że wspólnie zrealizujemy nowe lotnisko Port Polska. Spółka CPK będzie odpowiadać za część inwestorską i budowlaną, a PPL, jako operator, za przygotowanie i prowadzenie działalności lotniskowej, w tym kluczowy proces przeniesienia ruchu cywilnego z Lotniska Chopina – mówi Marcin Danił, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych (PPL).
Danił przyznaje, że na początku PPL obejmie w spółce PortPolska.Lotnisko (dawniej CPK.Lotnisko) pakiet mniejszościowy. – Do 2032 r. nasze zaangażowanie kapitałowe sięgnie ok. 4,6 mld zł, z czego ok. 1,3 mld zł stanowić będą środki własne, a ok. 3,3 mld zł finansowanie dłużne. Pierwszą transzę środków planujemy przekazać już w pierwszym kwartale 2026 r., m.in. na rozpoczęcie robót budowlanych. Kolejne transze będziemy uruchamiać elastycznie, w miarę potrzeb inwestycji – wyjaśnia Danił.
Wcześniej PPL informował, że wspomniana pierwsza transza może mieć wartość ok. 1 mld zł, a kolejne wpłaty mają być realizowane elastycznie w ramach postępowania inwestycji.
PPL będzie operatorem nowego lotniska
Na tym jednak zmiany się nie skończą. W najbliższych latach PPL i CPK mają się koncentrować na realizacji inwestycji, ale w umowie zapisano możliwość przejęcia przez PPL całości udziałów. Mogłoby do tego dojść np. w momencie uruchomienia operacji nowego lotniska poprzez wniesienie przez PPL do spółki PortPolska.Lotnisko zorganizowaną część przedsiębiorstwa, czyli de facto całego obecnego PPL, zaczynając od pracowników przez sprzęt i na know-how kończąc.
– Ten wkład zostanie wyceniony i przełoży się na wzrost naszego udziału w spółce. W kolejnym etapie możliwe będzie wniesienie do spółki także gruntów na Okęciu, już po zmianie ich przeznaczenia, co ponownie zwiększy udział PPL. W umowie mamy zapisaną opcję dojścia docelowo do 100 proc. udziałów, więc nasza rola operatora jest zabezpieczona nie tylko w sensie funkcjonalnym, ale też właścicielskim – informuje Danił.
To by oznaczało, że docelowe łączne zaangażowanie PPL w ten projekt może osiągnąć 9 mld zł. Udźwignięcie takiej inwestycji ma umożliwić dobra sytuacja w jakiej obecnie znajduje się przedsiębiorstwo – PPL zakłada bowiem
wzrost rocznego zysku netto do ok. 1 mld zł.
PPL szykuje się na obsługę CPK
Takie zapisy gwarantują, że PPL osiągnie cel jaki stawiał sobie od samego początku nowy zarząd, a więc przejęcie zarządzania operacyjnego nowym lotniskiem, a
nie bycie tylko biernym inwestorem. PPL podkreśla, że już buduje zespół, który pokieruje nowym lotniskiem, a na rozbudowywanym właśnie Lotnisku Chopina testowane będą nowe rozwiązania.
– Ten sztab operacyjny będzie opracowywał procedury działania Portu Polska, planował struktury służb lotniskowych, modelował procesy obsługi większego ruchu przesiadkowego itp. – tak, by już na lata przed otwarciem mieć gotowy plan działania. W miarę postępu budowy lotniska, zespół ten będzie się rozrastał i przejmował kolejne obszary odpowiedzialności – mówił cytowany jeszcze w grudniu przez PAP Adam Sanocki z zarządu PPL.